środa, 13 czerwca 2012

167.



kanapki z almette, awokado, pomidorem i szpinakiem, brokuły z sosem słodko-kwaśnym, jabłko, twaróg; kawa z cykorią
sandwiches with almette, avocado, tomato and spinach, broccoli with sweet-sour sauce, half an apple, curd; coffee with chicory




Po bierzmowaniu. Wreszcie!
Zdenerwowałam się, ponieważ moja mama, która była moim świadkiem, się spóźniła. Na szczęście zdążyła 3 min. przed rozpoczęciem ( a mieliśmy być 30 min. przed ).
W dodatku niosłam kwiaty dla księdza, który nas przygotowywał i trochę się pogubiłam, bo nie byłam na próbie xD Oj tam ;p

Poprawiłam matmę! I dostałam 6 z chemii. Jeszcze tylko jutrzejszy rosyjski i wystawionee oceny. Odetchnę z ulgą. 

Zdjęcie jest okropne! To przez światło i pośpiech. Rano wstałam i nic prawie nie było widać zza okna, tak lało.
Jeszcze 9 dni i wyniki .

Odnośnie wczorajszego meczu: Polacy zagrali bardzo dobrze jak na nich i moemy być dumni z naszej drużyny :) Remis jest dobrym wynikiem, ale było blisko wygranej...tylko ten spalony ;/

Miłego wieczoru! :)

7 komentarzy:

  1. mniam, mniam.


    a mecz był tak czy siak piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fajnie kolorowo :)

    No widzisz, już niewiele!

    OdpowiedzUsuń
  3. porywam wszystko, co znajduje się na tym talerzu! :D pycha!
    dobrze Ci idzie, gratuluję ocen ;) już coraz bliżej wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo! Wytrwałaś, widzisz! :D
    Jeszcze poczekamy do końca tygodnia i potem szkoła będzie tylko formalnością ^^

    Pyszne śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, ten spalony to jakieś przekleństwo ;P

    A śniadanie mimo pośpiechy wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...