środa, 19 czerwca 2013

533. oszukane banoffee




banoffee* parfait without caramel




  • 100g ricotty
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • 0,5 l mleka
  • cukier waniliowy
  • duży ( u mnie baardzo duży ) banan
  • ciastka czekoladowe/biszkopty

Gotujemy budyń zgodnie z instrukcją z opakowania, dodajemy cukier waniliowy. Odstawiamy do ostygnięcia. Następnie mieszamy budyń razem z ricottą i odstawiamy na noc do lodówki. 
Połowę banana kroimy, resztę ugniatamy widelcem na papkę ( z niewielkim dodatkiem mleka). Kruszymy ciastka i układamy na dnie pucharka i delikatnie wkładamy resztę.
Smacznego!

* tak, tak oszukane banoffee :D


To było pyszne! Zdecydowanie Wam polecam! Budyń do tej pory jadłam też z mascarpone, ale nie potrafiłabym teraz wybrać lepszej wersji :) Osłodziłam sobie lekko poranek i od razu mam lepszy humor. Słońce świeci od rana, w przeciwieństwie do ostatnich dni. Jeszcze dwa dni. Nie mogę się doczekać piątku, chociaż trochę się go boję. W sobotę idę do fryzjera i do kuzyna na urodziny. Niestety z tego powodu nie pójdę na trening z E. Chodakowską ;((



Miłego dnia! :**

22 komentarze:

  1. a gdzie karmel?! czy w banoffee nie ma go przypadkiem dużo? :D nie mniej jednak przepysznie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to może to takie bananocookie ? :D
      Tak czy siak, smaczne i tak !

      Usuń
    2. hah już poprawiłam, przepraszam :D
      Oszukane banoffee oczywiście powinno być :P

      Usuń
  2. Oszukane czy nie, wygląda pysznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze oszukane, ale rownie pyszne *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Co z tego, że oszukane, jak i tak na pewno pyszne? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny śniadaniowy deserek :)
    a za chodkowską to ja akurat nie przepadam, więc bym nie żałowała:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :) Od dawna obserwuję Twojego bloga. Ostatnio założyłam swojego. Zapraszam :) http://malinowyporanek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ale genialnie wyglądaja te warstwy!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz się spotykam z czymś takim. Wygląda bosko. Mam akurat w domu dwa opakowania ricotty, więc chętnie skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli jest tam ricotta to już mnie kupiłaś :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny deser :D Muszę kiedyś sprawić sobie takie bananoffee, nawet jeśli trochę oszukane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też planowałam parę miesięcy temu się pojawić, ale cóż - są rzeczy ważne i ważniejsze, życie:)

    Ten deser jest świetny, oszukany, ale świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepysznie osłodziłaś sobie ten poranek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To musiało być nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wątpię, że było pyszne! może nawet lepsze od klasycznej wersji :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...