green smoothie { jogurt naturalny, szpinak, banan, masło orzechowe } , pralinki
green smoothie { natural yogurt, spinach, banana and peanut butter }, pralines
serek wiejski z cynamonem, winogronem, suszonymi owocami, otrębuskami i lodami waniliowymi
cottage cheese with cinnamon, grapes, dried fruits, brans and vanilla ice cream
waniliowy kleik ryżowy z dmuchaną kaszą jaglaną i amarantusem, miodem i figą
vanilla rice gruel with puffed millet groats and amaranth, honey and dried fig
Dzisiaj drugie śniadanie było większe od pierwszego. Chociaż kleikiem też się baardzo najadłam.
Jest zimno, ale świeci słońce. Nie wiem co lepsze. Może powinnam się cieplej ubrać? I nadal nosić rękawiczki?
Wczorajsza joga jak najbardziej na plus. Szkoda tylko, że nie mam czasu chodzić na nią regularnie. Mogę jedynie wybierać dni, kiedy nie mam za wiele do zrobienia do szkoły...a w kwietniu będzie to naprawdę trudne zadanie.
Oczywiście musiało mnie rozboleć gardło. I mięśnie. I w ogóle łóźko mnie wzywa...ale do szkoły muszę iść :(




















