Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kleik ryżowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kleik ryżowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

820. - 822. najlepsze smoothie i inne słodkości



green smoothie { jogurt naturalny, szpinak, banan, masło orzechowe } , pralinki
green smoothie { natural yogurt, spinach, banana and peanut butter }, pralines







serek wiejski z cynamonem, winogronem, suszonymi owocami, otrębuskami i lodami waniliowymi
cottage cheese with cinnamon, grapes, dried fruits, brans and vanilla ice cream









waniliowy kleik ryżowy z dmuchaną kaszą jaglaną i amarantusem, miodem i figą
vanilla rice gruel with puffed millet groats and amaranth, honey and dried fig



Dzisiaj drugie śniadanie było większe od pierwszego. Chociaż kleikiem też się baardzo najadłam. 

Jest zimno, ale świeci słońce. Nie wiem co lepsze. Może powinnam się cieplej ubrać? I nadal nosić rękawiczki? 

Wczorajsza joga jak najbardziej na plus. Szkoda tylko, że nie mam czasu chodzić na nią regularnie. Mogę jedynie wybierać dni, kiedy nie mam za wiele do zrobienia do szkoły...a w kwietniu będzie to naprawdę trudne zadanie.

Oczywiście musiało mnie rozboleć gardło. I mięśnie. I w ogóle łóźko mnie wzywa...ale do szkoły muszę iść :(



niedziela, 23 marca 2014

811. - 812. koniec kremu || suszone owoce




kokosowy kleik ryżowy z bananem 
coconut rice gruel with banana 






serek wiejski z jabłkiem, mandarynkami, mrożonymi malinami, cynamonem, suszonymi morelami i śliwkami, pestkami dyni + jaśki
cottage cheese with apple, tangerines, frozen raspberries, cinnamon, dried apirocts and plums, pumpkin seeds





* Dzisiejsze zdjęcie robione telefonem.

Nigdy nie przepadałam za niedzielami. Nie wiem dlaczego, ale pod koniec dnia zawsze łapie mnie zły humor. Jest mi smutno, jest mi źle i pragnę się, aby ten dzień jak najszybciej się skończył. 

Wczoraj spotkałam się z koleżankami. Zastanawiałyśmy się co mamy robić. Trudno jest być optymistą w takiej sytuacji. Jedna z koleżanek ma porozmawiać z mamą X. Mam nadzieję, że będzie lepiej...bo gorzej już być nie może.

Nie mogę się doczekać czerwca. Koncerty, wyjazdy i inne imprezy. Przede wszystkim także - zakończenie roku szkolnego! To będzie chyba najlepszy miesiąc w roku :-)


sobota, 15 lutego 2014

774.- 776. Zaczynam ferie!






bananowo - waniliowy kleik ryżowy z płatkami migdałów i limonką; 
banana - vanilla rice gruel with almond flakes and lime







czekoladowo- bananowy serniczek z kremem speculoos, żurawiną i z wiśniami
chocolate-banana cheesecake with speculoos, dried cranberries and cherries









cynamonowy jogurt grecki z miodem, mandarynką, wiśniami, suszonymi owocami i migdałami
cinnamon greek yogurt with honey, tangerine, cherries, dried fruits and almonds




Chociaż wczorajszy wieczór miał wyglądać kompletnie inaczej, to mogę powiedzieć, że upłynął całkiem przyjemnie. 500 ml lodów, kilogram zmutowanych truskawek, czekolada. Bardzo, bardzo słodko. Tego mi było trzeba. Chociaż raz. Nie przejmować się niczym. Żadnymi chłopcami, problemami. Oglądam serial, oglądam Casablancę, rozmawiam z przyjaciółką. Niestety, nic nie poradzę na to, że mój wujek jest taki sam jak babka. Jak cała ta ... rodzinka. Czy ja kiedykolwiek będę mogła mieć z nimi spokój? 

Nareszcie rozpoczynam ferie! Nie muszę się przejmować szkołą...jak uroczo.
Jedyne czym się teraz przejmuję to przygotowaniami do urodzin i możliwym wyjazdem z przyjaciółką. Dzisiaj wieczorem się okaże czy jedziemy. Potrzymacie kciuki ? :-)

Ps. Jaki tort mogę wybrać na urodziny? Dobry, nieprzekombinowany, nie za słodki, ale żeby ładnie wyglądał :-)

piątek, 7 lutego 2014

767. / 768. zaspałam + pomysł na obiad III





jogurt z ziarnami z musli Sante, kremem speculoos i gorzką czekoladą; gruszka
yogurt with seeds, muesli, speculoos cream and dark chocolate; pear









bananowy kleik ryżowy z masłem orzechowym i płatkami migdałów
banana rice gruel with peanut butter and almond flakes





Zmęczona. Wiecznie. Wycieńczona. Coraz gorzej wpływa to na moje funkcjonowanie. 
Wczoraj nie nastawiłam sobie budzika, nie wiem jakim cudem. Byłam przekonana, że to zrobiłam. Zaspałam na pierwszą lekcję, na drugą byłam równo z dzwonkiem. Dzisiaj - już świadomie- nastawiłam budzik na późniejszą godzinę. Znowu, jakim cudem? Na szczęście zdążyłam tym razem, ale latałam po domu z rana jak szalona. Kleik jadłam w biegu, a było go tak dużo, że resztę dokończyłam przed samym wyjściem.

Nie załatwiłam praktycznie żadnej ze spraw, które miałam spisane na głównej liście. Jestem beznadziejna. Co się ze mną dzieje ?


Dzisiaj zostawiam dla Was kolejny pomysł na obiad.
Tym razem są to:

Placuszki ziemniaczane z soczewicą (bezglutenowe)







jajko
2-3 łyżki mąki ryżowej
2 średniej wielkości ziemniaki
pół szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy Sante
kawałek czerwonej cebuli
przyprawa do ziemniaków
pieprz cytrynowy
słodka papryka ( przyprawa )
garść koperku

Soczewicę gotujemy i odstawiamy do ostygnięcia. Ziemniaki ścieramy na tarce o małych oczkach, odciskamy nadmiar wody. Do ziemniaków dodajemy soczewicę, mąkę, pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę i posiekany koperek oraz przyprawy. Odstawiamy na chwilę ciasto. Smażymy z obu stron na złoty kolor, na średnim bądź małym ogniu.

niedziela, 12 maja 2013

495.




bananowy kleik ryżowy z masłem orzechowym, nerkowcami i bananem suszonym
banana rice gruel with peanut butter, cashews and dried banana





Dopiero wróciłam do domu. Jestem padnięta. Dziękuję kibicom Legii, przez których od godziny ok. 3 w nocy do 4 nie mogłam spać. 
Wstałam już o 7 i pognałam do muzeum. Nie wiedziałam tylko, że jest tak zimno i zmarzłam jak...
Jeśli chodzi o wolontariat to wiele powiedzieć dobrego nie mogę, bo byłam nieprzytomna prawie że, chociaż ten czas szybko minął. Spać mi się chce ciągle i ciągle...
Później poszłam do drogerii i apteki oraz salonu optycznego i na obiad do Sphinx'a { "brokułowa inspiracja", czyli pyszne tagiatelle z kurczakiem, papryką, brokułami, złocistymi płatkami migdałowymi w sosie śmietanowo-winnym } omomom.
Ah no i w owej restauracji zostawiłam płyn do soczewek i krople do oczu, które zdążyłam dziś kupić -.- Na szczęście wujek był w pobliżu i udało mu się je jeszcze odzyskać :D

Dobra, czas wreszcie wziąć się za lekcje. Tak to jest, jak się budzi ostatniej dnia. Nie lubię tego. Taki system wypracowałam sobie 3 lata temu i nie było fajnie...

Słoneczko wróć!

poniedziałek, 6 maja 2013

489.




pieczona owsianka z jabłkami, bananem, czerwoną porzeczką, dżemem morelowym, masłem orzechowym, migdałami, winogronem i białą czekoladą
baked oatmeal with apples, banana, red currant, apricot jam, peanut butter, almonds, grapes and white chocolate




Nic nie poradzę na to, że lubię dodawać mnóstwo rzeczy do owsianki. Nawet jeżeli ledwo mieści się w naczynku :p
Dzisiaj w szkole nie ma normalnych lekcji, mamy lekcje "w terenie", czyli poza szkołą. Nie poszłam, bo nawet mnie nie ma w Waw. Dzisiaj wracam i czekają mnie 4 dni wolnego, w związku z maturą :-) 

Czeka mnie jeszcze trochę pracy dziś, więc uciekam.
Miłego tygodnia! :-)


Dołączam do akcji - trochę późno, ale chciałam wykorzystać wolny czas na dłuższy pobyt w kuchnii :)




wtorek, 16 kwietnia 2013

468. / 469.



owsianka budyniowa z bananem, truskawkami, cini minis, chrupkami zbożowymi, m&m's i z syropem klonowym; ciastko francuskie
pudding oatmeal with banana, strawberries, cini minis, crunchy cereal, m&m's and maple syrup






kakaowy kleik ryżowy z dżemem jabłkowym, oreo, migdałami i wiórkami; pomarańcza i ciastko francuskie*
cocoa rice gruel with apple jam, oreo, almonds and desiccated coconut; orange





*Przed śniadaniem musiałam coś zagryźć, więc trafiły się pozostałe ciastka :)

Niestety w przeciągu tygodnia wpisy mogą się pojawiać nieregularnie, ze względu na mój udział w akcji wolontariuszy. Przez to mam mniej czasu wolnego, a więcej nauki i obowiązków. No cóż, jeszcze 2 tygodnie i koniec męczarni kwietniowej. W maju wszystko nadrobię! Śniadania wasze oglądam codziennie jak jem, bo inaczej dzień jest straconym - chyba się uzależniłam od oglądania wszystkich pysznych śniadań :) 


Pozostaję mi życzyć Wam ( i sobie) udanej reszty tygodnia i tego ciepła, którego już dziś mogliśmy doświadczyć w większości miejsc :-)

środa, 13 marca 2013

435.




kleik ryżowy toffee z rodzynkami, syropem klonowym, piernikiem z nadzieniem truskawkowym, migdałami; pomarańcza i makaronik 
toffee rice gruel with raisins, maple syrup, ginger cookie with strawberry filling, almonds; orange and macaron





Zaraz lecę na jogę. Nie było sprawdzianu z matematyki, na szczęście. Ciekawe ilu jutro nie będzie nauczycieli.
Niestety Ci, których najbardziej bym chciała aby nie było, będą na pewno :(

Miłego dnia! :)



poniedziałek, 4 marca 2013

426.



budyniowy kleik ryżowy z sernikiem, herbatnikami, masłem orzechowym i mandarynką
pudding rice gruel with cheesecake, biscuits, peanut butter and tangerine




Uwielbiam wiosnę. Mam ogromną nadzieję, że zima już do nas nie wróci. Czas zacząć cieszyć się słoneczkiem. Tak jak dzisiaj. Już o 6 zaczynało robić się jasno :) 

W szkole "epidemia chorób" albo lenistwa, jak kto woli. Pod koniec lekcji nie było nawet połowy klasy. Ciekawe jak będzie do końca tygodnia. Sprawdzian z chemii poszedł mi jak zwykle. 3 raczej będzie. Na więcej raczej nie liczę.
Czasami im mniej się człowiek przykłada i przejmuje, tym lepiej. Z pisanej w szkole na lekcjach, pracy dla chętnych z francuskiego, dostałam 6-. Można? Można! :D
A tymczasem zastanawiam się, jak spędzić urodziny. Mam kilka propozycji i bynajmniej nie skorzystam z jednej z nich - to jest pewne. Być może nawet wezmę sobie jeden dzień wolnego...:P


Uległam modzie: ASK?   :)



poniedziałek, 18 lutego 2013

412.



budyniowy kleik ryżowy z rodzynkami, malinami z kompotu i orzechami; ciastko francuskie z brzoskwinią i budyniem
pudding rice gruel with raisins, raspberries and nuts; puff pastry with peach and pudding



No dobrze. Jest lepiej. Oby było coraz lepiej.
Jutrzejszy dzień będzie ciężki, ale poza tym reszta tygodnia zapowiada się raczej spokojnie...
Dojadania rogalików, powyższych ciastek ( wujka^^) i czekoladek ciąg dalszy. Będę gruba ;x


wtorek, 29 stycznia 2013

392.



 kleik ryżowy z syropem klonowym, płatki czekoladowe, + biszkopty
rice gruel with maple syrup, chocolate flakes, + biscuit





Co do koloru - rozjaśniłam tylko mój blond :) Nie do końca wyszło tak jak chciałam, ale jest dobrze. Może tak zostać.
Kiwi nie zjadłam, bo stwierdziłam, że nie będzie pasowało do kleiku - w zamian wzięłam biszkopty.    Ten kleik skojarzył mi się z kaszkami, które jadłam będąc małym brzdącem :>
~~~~~~
Wróciłam właśnie od kosmetyczki i niestety...muszę odstawić moje kochane marchewki :(
Jak ja bez nich przeżyję?

Miłego dnia!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...